[PIŁKA NOŻNA] Bałtyk Koszalin – Gedania Gdańsk 3:1 | 10. kolejka Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)

[PIŁKA NOŻNA] Bałtyk Koszalin – Gedania Gdańsk 3:1 | 10. kolejka Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)
  1. minuta odmieniła sobotnie spotkanie w Koszalinie. Przy stanie 1:1 Stępnik ponownie dał Bałtykowi Koszalin prowadzenie, a gospodarze ostatecznie wygrali z Gedanią Gdańsk 3:1. Dla miejscowych kibiców był to tym cenniejszy zwrot, że wcześniej, na początku drugiej połowy, to gdańszczanie mieli więcej z gry.

Krauze trafił pierwszy, Gedania odpowiedziała głową

Bałtyk objął prowadzenie w 22. minucie. Alan Krauze uderzył sprzed pola karnego i gospodarze mogli cieszyć się z pierwszego gola. Nie utrzymali jednak tej przewagi do końca pierwszej połowy. W 36. minucie Szymon Dowgiałło wykorzystał dośrodkowanie i strzałem głową wyrównał na 1:1.

W tej części meczu zabrakło niewiele, by padła jeszcze jedna bramka. Po próbie wybicia piłki przez zawodnika Gedanii futbolówka trafiła w słupek własnej bramki gdańszczan. Ostatecznie oba zespoły zeszły na pierwszą połowę z jednym trafieniem. Bałtyk miał za sobą udany początek, lecz musiał szukać sposobu na odzyskanie prowadzenia.

Stawka spotkania była czytelna także bez zaglądania daleko w tabelę. Bałtyk i Gedania to beniaminkowie tej grupy, a ich dorobek po dziesięciu kolejkach wynosił odpowiednio 12 i 10 punktów. Koszalinianie zajmowali 11. miejsce, gdańszczanie byli tuż za nimi, na 12. pozycji. To był więc mecz sąsiadów w tabeli, w którym wynik miał znaczenie dla obu stron.

W pięciu ostatnich meczach Bałtyk zanotował dwa zwycięstwa, dwa porażki i remis. Taki bilans pokazuje, że przed spotkaniem z Gedanią koszalinianie nie mieli długiej serii wygranych, na której mogliby się oprzeć. Tym większe znaczenie miał dla nich sobotni rezultat: w starciu z bezpośrednim sąsiadem w tabeli zdobyli komplet punktów, choć po golu Dowgiałły musieli ponownie szukać prowadzenia.

Gedania przyjechała do Koszalina po wyraźnym zwycięstwie 6:1 nad Kotwicą Kórnik odniesionym 19 września. Tamten rezultat zakończył jej 50 dni bez wygranej. Sobotnie spotkanie dawało gdańszczanom okazję, by pójść za ciosem, ale Bałtyk miał własny plan na ten mecz.

Wcześniej, 3 września, Gedania przegrała z Polonią Środa Wielkopolska 3:4. Między tamtym spotkaniem a przyjazdem do Koszalina gdańszczanie zdążyli więc zarówno przerwać serię bez zwycięstwa, jak i wysoko pokonać Kotwicę. Mecz z Bałtykiem był kolejnym sprawdzianem dla obu beniaminków: gospodarze bronili miejsca przed rywalem z Gdańska, a goście mieli okazję zmniejszyć różnicę w tabeli.

Stępnik odzyskał prowadzenie, Hrybau ustalił wynik

Początek drugiej połowy należał pod względem inicjatywy do gości. Tym ważniejsza dla gospodarzy okazała się 68. minuta: Stępnik trafił na 2:1 i to Gedania znów musiała gonić wynik. Koszalinianie znaleźli odpowiedź w chwili, gdy obraz gry nie układał się dla nich tak korzystnie jak po golu Krauzego.

Na kolejną bramkę trzeba było poczekać do 87. minuty. Po rzucie rożnym Nikita Hrybau podwyższył na 3:1, ustalając wynik spotkania. Bałtyk rozpoczął więc strzelanie, pozwolił rywalom wrócić do remisu, a następnie dwoma golami w drugiej połowie rozstrzygnął mecz na swoją korzyść. Dla kibiców w Koszalinie najważniejsze było właśnie to, że po wyrównaniu gospodarze potrafili jeszcze raz znaleźć drogę do bramki.

W następnej kolejce Bałtyk zagra 3 października na wyjeździe z Gromem Nowy Staw. Później, 10 października, podejmie Unię Swarzędz, a 17 października pojedzie na mecz z Notecią Czarnków. Gedania najbliższe spotkanie rozegra 3 października u siebie z Victorią Września.

Bałtyk KoszalinStatystykaGedania Gdańsk
3Gole1
Ładuję tabelę…

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły