[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: ENERGA GWARDIA Koszalin – ENEA WKS Grunwald Poznań 28:27. Jeden gol rozstrzygnął mecz

[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: ENERGA GWARDIA Koszalin – ENEA WKS Grunwald Poznań 28:27. Jeden gol rozstrzygnął mecz

Jeden gol przewagi po pierwszej połowie wystarczył koszalinianom do zwycięstwa. W sobotnim meczu 3. kolejki Ligi Centralnej ENERGA GWARDIA Koszalin wygrała u siebie z ENEA WKS Grunwaldem Poznań 28:27. Dla gospodarzy to drugi triumf w trzech spotkaniach sezonu. Wynik cieszy tym bardziej, że naprzeciw stanął rywal, z którym Gwardia przegrała dwa poprzednie bezpośrednie mecze.

Jeden gol przewagi po 30 minutach

Z perspektywy Koszalina najważniejsza liczba z pierwszej części spotkania to 13:12. Gwardia schodziła na drugą połowę z minimalną przewagą, a więc bez miejsca na spokojne kalkulacje. Jeden skuteczny atak więcej nie dawał dużego zapasu, lecz postawił gospodarzy w korzystniejszym położeniu przed kolejnymi 30 minutami. W meczu zakończonym wynikiem 28:27 właśnie ta różnica okazała się bezcenna.

Dla miejscowych kibiców spotkanie miało też dodatkowy kontekst. W pięciu wcześniejszych starciach tych drużyn koszalinianie wygrali dwa razy, a poznaniacy trzy. Ostatnie spotkanie, rozegrane 8 lutego w Poznaniu, zakończyło się porażką Gwardii 20:27. Grunwald przystępował więc do sobotniego meczu z serią dwóch zwycięstw nad koszalińskim zespołem. Tym razem gospodarze znaleźli sposób, by tę serię zatrzymać, choć do końca dzieliła ich od rywali tylko jedna bramka.

Początek sezonu ma dla Gwardii szersze znaczenie. Podczas prezentacji drużyny 5 września prezes Tomasz Nowe ogłosił cel awansu do Superligi w ciągu trzech lat. Sobotni wynik sam w sobie nie mówi jeszcze, jak daleko koszalinianie zajdą, ale pokazuje, że potrafią wygrać także mecz rozstrzygnięty najmniejszą możliwą różnicą. Dla zespołu, który dopiero buduje swój dorobek w nowym sezonie, taki rezultat ma swoją wagę.

Po 15 bramek i cenna wygrana gospodarzy

Druga połowa zakończyła się remisem 15:15. Taki bilans oznaczał, że ostatecznie rozstrzygnęła przewaga wypracowana przez Gwardię przed upływem pierwszych 30 minut. Poznaniacy zdobyli po wznowieniu tyle samo bramek co gospodarze, ale nie zdołali odrobić straty z pierwszej części. Koszalinianie nie powiększyli prowadzenia w końcowym rachunku, za to dowieźli je do wyniku 28:27.

Zwycięstwo ma znaczenie dla układu tabeli już na początku rozgrywek. Po trzech kolejkach Gwardia zajmuje szóste miejsce z sześcioma punktami i bilansem dwóch wygranych oraz jednej porażki. Grunwald jest jedenasty, ma jeden punkt i pozostaje bez zwycięstwa w trzech meczach. Dorobek bramkowy koszalinian wynosi 88:91, a poznaniaków 95:100. Sobotni sukces nie zmienia więc faktu, że Gwardia wciąż ma więcej bramek straconych niż zdobytych, ale pozwala jej dopisać kolejne punkty i umocnić się w górnej części zestawienia.

Bilans bramek obu drużyn przypomina jednak, że trzy kolejki to niewiele i sam wynik jednego spotkania nie daje pełnego obrazu ich gry. Grunwald mimo braku zwycięstwa zdobył dotąd 95 bramek, o siedem więcej niż Gwardia. Po porażce poznaniaków w inauguracji z AZS AWF Biała Podlaska trener Michał Tórz zwracał uwagę na błędy w końcowych fragmentach i słabą obronę. Sobotnia wygrana koszalinian nie oznacza z kolei, że mogą przestać patrzeć na własny bilans bramkowy.

Dla gospodarzy to kolejny pozytywny wynik po inaugurującym sezon zwycięstwie nad Jurandem Ciechanów. W tamtym meczu najskuteczniejszy w Gwardii był Bartłomiej Laska, zdobywca ośmiu bramek. Klub przed sezonem mówił o celu awansu do Superligi w ciągu trzech lat, choć na ocenę tej drogi jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Na razie koszalińscy kibice mogą cieszyć się z konkretu: dwóch wygranych w trzech kolejkach oraz przełamania niekorzystnej serii spotkań z Grunwaldem.

ENERGA GWARDIA KoszalinStatystykaENEA WKS Grunwald Poznań
28Bramki27
13I połowa12
15II połowa15
6Pozycja11
6Punkty1
Ładuję tabelę…

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły