[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II): Bałtyk Koszalin – Unia Swarzędz 1:1 przed wyjazdem do Czarnkowa

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II): Bałtyk Koszalin – Unia Swarzędz 1:1 przed wyjazdem do Czarnkowa

Już za tydzień Bałtyk Koszalin zagra na wyjeździe z Notecią Czarnków, ale pojedzie tam bez zwycięstwa z sobotniego meczu u siebie. W 12. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 2 (Grupa II) koszalinianie zremisowali z Unią Swarzędz 1:1, tracąc prowadzenie w 90. minucie. To rezultat, który zostawia niedosyt przed kolejnym ligowym sprawdzianem.

Bałtyk zajmuje dziewiąte miejsce z 16 punktami, a Unia jest dziesiąta i ma ich 14. Drużyny są więc blisko siebie w tabeli, choć sobotni przebieg mógł dać gospodarzom większy odstęp. Przez niemal całą drugą połowę wynik sprzyjał koszalinianom. Swarzędzanie znaleźli jednak odpowiedź tuż przed końcem podstawowego czasu gry.

Gol samobójczy dał prowadzenie, Matuszewski wyrównał

Pierwsza połowa zakończyła się bez bramek. Wynik otworzył się w 53. minucie: po golu samobójczym M. Grobelnego Bałtyk prowadził 1:0. Dla gospodarzy oznaczało to, że po bezbramkowych 45 minutach byli o krok bliżej wygranej. Unia musiała z kolei szukać trafienia, jeśli chciała wywieźć z Koszalina choćby punkt.

Stan 1:0 utrzymywał się długo. Dopiero w 90. minucie M. Matuszewski zdobył bramkę dla gości i ustalił wynik na 1:1. Z perspektywy Bałtyku to najbardziej dotkliwy moment spotkania: prowadzenie wypracowane na początku drugiej połowy nie wystarczyło, by zakończyć sobotę zwycięstwem. Unia wróciła do Swarzędza z remisem, choć przez większą część meczu czekała na swojego gola.

Taki finał może być szczególnie trudny do przyjęcia dla kibiców gospodarzy. Nie chodzi o rozmiary przewagi czy liczbę okazji, lecz o samą kolejność wydarzeń. Najpierw 0:0, potem prowadzenie Bałtyku, a na koniec wyrównanie w ostatniej minucie podstawowego czasu. Jeden gol dzielił koszalinian od pełnej puli, lecz ostatecznie obie drużyny dopisały po punkcie.

Sobotni remis wpisuje się też w historię ostatnich spotkań tych zespołów. W dwóch poprzednich meczach Bałtyk raz wygrał, a raz padł remis. Ten drugi wynik to 2:2 w Koszalinie z 6 czerwca 2021 roku. Teraz znów nie udało się rozstrzygnąć rywalizacji, choć tym razem gospodarze byli znacznie bliżej zwycięstwa w ostatnich minutach.

Czarnków będzie kolejnym testem Bałtyku

Koszaliński zespół ma za sobą jesień, w której jego pozycja już się zmieniała. Po ośmiu kolejkach zajmował 11. miejsce z dziewięcioma punktami. Później, 19 września, przegrał z Lipnem Stęszew 1:2, ale tydzień po tej porażce pokonał Gedanię 3:1. Teraz, po dwunastej kolejce, jest dziewiąty. Remis z Unią nie zatrzymał go na miejscu sprzed kilku tygodni, choć sobotnie zwycięstwo dałoby koszalinianom więcej przed następnym wyjazdem.

Najbliższy mecz Bałtyk rozegra 17 października na boisku Noteci Czarnków. Później, 24 października, podejmie Elanę Toruń, a 31 października pojedzie do Wdy Świecie. Terminarz szybko daje więc okazję, by odpowiedzieć na stratę prowadzenia z Unią. Najpierw trzeba jednak wrócić z Czarnkowa z wynikiem, który pozwoli spojrzeć na remis u siebie jak na część punktowej zdobyczy, a nie tylko na niewykorzystaną szansę.

Unia także ma przed sobą serię ligowych spotkań. Za tydzień zagra u siebie z Victorią Września, następnie pojedzie do Chemika Bydgoszcz, a na koniec października podejmie Stargard Szczeciński. Dla obu drużyn sobotnie 1:1 nie zamyka żadnego tematu w tabeli. W Koszalinie pozostaje przede wszystkim pamięć o prowadzeniu, które utrzymało się niemal do ostatniego gwizdka.

Bałtyk KoszalinStatystykaUnia Swarzędz
1Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły