[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: ENERGA GWARDIA Koszalin – Aurum Gorzow 29:30. Lider wygrał jedną bramką

[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: ENERGA GWARDIA Koszalin – Aurum Gorzow 29:30. Lider wygrał jedną bramką

Jedna bramka dzieliła koszalinian od zatrzymania lidera Ligi Centralnej. W niedzielę ENERGA GWARDIA Koszalin przegrała u siebie z Aurum Gorzow 29:30 w meczu 4. kolejki, choć po trudnym początku odrobiła straty, a później potrafiła wyjść na prowadzenie. O wyniku rozstrzygnęły ostatnie minuty. Dla gospodarzy to porażka szczególnie dotkliwa, bo do końca zachowali szansę, by urwać punkty zespołowi, który w tym sezonie jeszcze nie przegrał.

Od dwóch bramek straty do prowadzenia Gwardii

Początek należał do gości, którzy zdobyli dwie pierwsze bramki. Gwardia nie pozwoliła jednak, by ta przewaga urosła, i doprowadziła do remisu. Już ten fragment zapowiadał mecz, w którym koszalinianie będą musieli odpowiadać na kolejne trudne momenty. Przed spotkaniem różnica w tabeli była wyraźna: Aurum zajmowało pierwsze miejsce, a gospodarze siódme. Na parkiecie Gwardia nie dała się jednak sprowadzić do roli drużyny ścigającej faworyta.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 16:16. Jedną z akcji, które kibice mogli zapamiętać najlepiej, był gol Filipa Jarosza bezpośrednio z rzutu wolnego. Aurum ustawiło mur, ale piłka i tak trafiła do bramki. To był efektowny moment w spotkaniu, w którym żadna ze stron nie zbudowała przed zejściem do szatni przewagi.

Gospodarze dostali swoją szansę także w drugiej połowie. Po podwójnym wykluczeniu zawodników Aurum wyszli na prowadzenie. Koszalinianie wykorzystali więc moment gry z przewagą, lecz nie zdołali utrzymać korzystnego wyniku. Gościom pomógł wrócić do gry bramkarz Jakub Gawlik, który zanotował ważne interwencje. Właśnie takich akcji zabrakło później Gwardii, by zamienić dobry fragment na zwycięstwo.

Rzut karny na 20 sekund przed końcem

W ostatnich minutach to gorzowianie prowadzili 27:25. Jarosz zmniejszył stratę do jednej bramki, podtrzymując nadzieje gospodarzy na korzystny wynik. Gwardia nie zdołała jednak odwrócić losów meczu. Gdy do końca pozostawało 20 sekund, Konrad Koss wykorzystał rzut karny i Aurum prowadziło 30:28. Koszalinianie zdążyli jeszcze odpowiedzieć trafieniem, ale na więcej nie starczyło już czasu. Drugą połowę przegrali 13:14, a cały mecz 29:30.

Dla Gwardii to druga porażka w czterech kolejkach. Zespół ma sześć punktów i zajmuje siódme miejsce, z bilansem bramkowym 117:121. Niedzielny wynik można zestawić z wcześniejszym występem przeciwko rywalowi z regionu. Po wyjazdowym zwycięstwie nad Jurandem Ciechanów na inaugurację sezonu koszalinianie przegrali 19 września z Sandrą SPA Pogonią Szczecin 23:32. Tym razem byli znacznie bliżej punktów, ale tabela za taką różnicę w grze nie daje nagrody.

Aurum pozostaje liderem z kompletem 12 punktów. Gorzowianie wygrali wszystkie cztery spotkania w tym sezonie, a niedzielny sukces był zarazem ich czwartym kolejnym zwycięstwem na wyjeździe. To istotna okoliczność: jeszcze 25 września klub informował, że z powodu remontu hali rozgrywa swoje mecze wyłącznie poza domem. Przed sezonem zmienił też właściciela i nazwę ze Stali na Aurum, a do jego kadry dołączył Marcin Laskowski, wcześniej zawodnik Gwardii. Spotkanie w Koszalinie przypadło ponadto w dniu 20. urodzin Jakuba Kana.

Dla miejscowych najważniejsze pozostaje jednak to, co wydarzyło się na parkiecie. Zespół odrobił początkową stratę, schodził na odpoczynek przy remisie i potrafił prowadzić w drugiej części. Lider znalazł odpowiedź w kluczowych fragmentach, a Gwardii zabrakło jednej bramki, by przedłużyć rywalizację o punkty. Po takim meczu trudno mówić o dużym dystansie dzielącym drużyny tego dnia. W tabeli różnica jest już jednak konkretna: Aurum ma 12 punktów, koszalinianie sześć.

ENERGA GWARDIA KoszalinStatystykaAurum Gorzow
29Bramki30
16I połowa16
13II połowa14
7Pozycja1
6Punkty12
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły