Jeden policjant przerwał obojętność tłumu - senior uratowany na Lechickiej

1 min czytania
Jeden policjant przerwał obojętność tłumu - senior uratowany na Lechickiej

Na chodniku przy ulicy Lechickiej w Koszalinie starszy mężczyzna zasłabł w godzinach popołudniowych - wśród dużego ruchu nikt nie zatrzymał się, by pomóc. Policjant poza służbą z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu Policji I w Koszalinie podjął natychmiastowe działania - udzielił pierwszej pomocy i zadzwonił pod numer 112. Mężczyzna otrzymał pomoc na czas.

Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych na ruchliwym chodniku przy Lechickiej. Starszy mężczyzna zasłabł, a mimo dużego natężenia ruchu pieszego i samochodowego nikt z przechodniów ani kierujących nie zatrzymał się, by sprawdzić jego stan.

W pobliżu był funkcjonariusz poza służbą - sierżant sztabowy Bartosz Michalski z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu Policji I w Koszalinie. Policjant natychmiast udzielił poszkodowanemu pierwszej pomocy przedmedycznej i powiadomił służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer 112. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji policjanta mężczyzna otrzymał niezbędną pomoc na czas.

Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji policjanta starszy mężczyzna otrzymał niezbędną pomoc na czas.

  • asp. Izabela Sreberska

Sytuacja zakończyła się szczęśliwie - poszkodowany otrzymał pomoc we właściwym momencie i został przekazany służbom ratunkowym. Policja zwraca uwagę, że postawa funkcjonariusza poza służbą potwierdza, iż pomoc bywa konieczna o każdej porze dnia.

Obojętność tłumu w środku dnia uderza w podstawy społecznej odpowiedzialności - jeden policjant musiał zrobić to, czego inni zignorowali.

na podstawie: Policja Koszalin.

Autor: krystian