17-latek bez prawa jazdy spowodował kolizję. Sprawa trafi do sądu!
17-letni kierowca z Koszalina wziął sprawy w swoje ręce, ale zakończyło się to niebezpieczną kolizją. Co wydarzyło się na drodze?

Koszalin i nielegalna przejażdżka. Co poszło nie tak?

W miniony weekend w Koszalinie miała miejsce niecodzienna sytuacja, która mogła skończyć się tragicznie. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zauważyli volkswagena, którego kierowca nie zatrzymał się na wezwanie funkcjonariuszy. Okazało się, że za kierownicą siedział 17-latek, który postanowił spróbować swoich sił w prowadzeniu samochodu bez posiadania prawa jazdy.

Jak ustalili mundurowi, młody kierowca wykorzystał chwilę nieuwagi rodziców i zabrał kluczyki do ich pojazdu. Początkowo jazda wydawała się ekscytującą przygodą, jednak szybko przerodziła się w panikę. Na widok policyjnego patrolu chłopak zamiast spokojnie zatrzymać auto, podjął nerwową próbę zaparkowania, co doprowadziło do zderzenia z innym samochodem. W pojeździe znajdowały się także dwie inne osoby.

Bezpieczeństwo na drogach w Koszalinie. Jak uniknąć podobnych sytuacji?

Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń w wyniku tego incydentu, jednak sprawa ma poważne konsekwencje. 17-latek stanie przed sądem rodzinnym, gdzie zostanie rozpatrzona jego odpowiedzialność za spowodowanie kolizji. Problemy czekają również jego rodziców, którzy jako właściciele pojazdu mogą ponieść konsekwencje za niewłaściwe zabezpieczenie auta.

Tego typu incydenty przypominają nam o konieczności dbania o bezpieczeństwo na drogach oraz odpowiedzialności za młodych kierowców. Młodzieńcza brawura może prowadzić do tragicznych skutków, dlatego ważne jest, aby edukować młodzież na temat zasad ruchu drogowego i konsekwencji nieodpowiedzialnych decyzji.


Według informacji z: Policja Koszalin