Wichura na wybrzeżu zmusiła służby do ewakuacji harcerzy i zamknięcia molo

Wichura na wybrzeżu zmusiła służby do ewakuacji harcerzy i zamknięcia mola

Silny wiatr i sztorm na zachodnim wybrzeżu wymusiły w środę szybką reakcję służb. W powiecie koszalińskim ewakuowano dwa obozy harcerskie, a w Kołobrzegu zamknięto część mola. Strażacy interweniowali już dziesiątki razy, głównie przy połamanych drzewach i gałęziach.

Sytuacja nad morzem zaczęła się robić niebezpieczna

Wieczorem na terenie województwa zachodniopomorskiego pogorszenie pogody przełożyło się na decyzje podejmowane z wyprzedzeniem. W powiecie koszalińskim ewakuowano dwa obozy harcerskie, łącznie 340 osób, bo organizatorzy nie chcieli czekać na rozwój sytuacji przy zapowiadanych wichurach i sztormie.

Z relacji służb wynika, że problem nie ograniczał się tylko do silnego wiatru. Synoptycy ostrzegali także przed niebezpiecznymi prądami wstecznymi, które przy takim stanie morza mogą stanowić zagrożenie nawet wtedy, gdy z brzegu fala nie wygląda groźnie.

Strażacy mieli najwięcej pracy przy drzewach i gałęziach

Do tej pory w zachodniopomorskim straż pożarna wyjeżdżała już 90 razy, głównie w pasie nadmorskim. Najczęściej chodziło o usuwanie powalonych drzew i połamanych konarów, czyli zdarzenia, które przy silnych podmuchach szybko blokują drogi i chodniki.

W Kołobrzegu z kolei zamknięto połowę mola, co pokazuje skalę zagrożenia dla osób spacerujących nad samym morzem. Tego typu decyzje są zwykle sygnałem, że warunki zmieniają się z godziny na godzinę i lepiej nie planować wyjścia na plażę czy wejścia na falochron.

Ratownicy przypominają o czerwonych flagach

Przy takiej pogodzie służby i ratownicy apelują, by nie wchodzić do wody mimo zakazów. Czerwona flaga nie jest w tym przypadku formalnością, tylko jasnym sygnałem, że kąpiel może skończyć się niebezpieczną sytuacją, zwłaszcza przy silnym wietrze i rozkołysanym morzu.

Dla osób wypoczywających nad Bałtykiem oznacza to przede wszystkim konieczność śledzenia komunikatów i rezygnacji z plażowania tam, gdzie służby wprowadzają ograniczenia. W takich warunkach najważniejsze staje się nie to, co widać z brzegu, ale to, czego nie widać w wodzie i między drzewami.

Źródło: https://www.tvp.info/94232182/wybrzeze-ogromne-wichury-i-sztorm-w-kolobrzegu-trzeba-bylo-zamknac-do-polowy-molo-ewakuowano-ponad-300-harcerzy-ktorzy-przebywali-na-letnich-obozach