Marsz godności przeszedł przez Polanów. Finał był bardzo symboliczny

Marsz godności przeszedł przez Polanów. Finał był bardzo symboliczny

FOT. UM Bobolice

W Polanowie tego dnia nie chodziło o oficjalne hasła, tylko o prosty, widoczny gest. Uczestnicy i opiekunowie wyszli razem na ulice, a rytm spotkania wyznaczały muzyka, kwiaty i rozmowy, które miały swój ciężar. Najmocniej wybrzmiał jednak finał – wspólna praca plastyczna, w której znalazły się potrzeby, marzenia i poczucie godności. To właśnie takie wydarzenia przypominają, że szacunek wobec drugiego człowieka zaczyna się od obecności i uważności.

  • Msza i dialog nadały spotkaniu uroczysty ton
  • Ulice Polanowa wypełniły się muzyką i wspólnym marszem
  • Symboliczna praca zebrała wartości, potrzeby i marzenia

Msza i dialog nadały spotkaniu uroczysty ton

Maj jest miesiącem poświęconym godności osób z niepełnosprawnością intelektualną, dlatego 5 maja w Polanowie spotkanie miało nie tylko uroczysty, ale też bardzo osobisty charakter. Wydarzenie przygotował Środowiskowy Dom Samopomocy „Oaza” z Krągu, a wśród gości znalazł się także Środowiskowy Dom Samopomocy „Odnowa” z Bobolic.

Całość rozpoczęła się Mszą Świętą. Według relacji uczestników, ksiądz włączył obecnych do rozmowy w trakcie homilii, dzięki czemu nabożeństwo nie było jedynie formalnym otwarciem, ale stało się częścią wspólnego przeżywania tego dnia. Taki sposób poprowadzenia liturgii nadał spotkaniu ton bliskości, a nie dystansu.

Ulice Polanowa wypełniły się muzyką i wspólnym marszem

Po Mszy uczestnicy ruszyli w przemarszu przez Polanów. Towarzyszyły im dźwięki muzyki, kwiaty i banery, a całość miała pogodny, integracyjny charakter. Nie był to pochód dla samej oprawy. Raczej wyraźny sygnał, że osoby z niepełnosprawnością intelektualną są częścią miasta i jego codziennego życia, a nie osobną, zamkniętą grupą.

Takie spotkania mają znaczenie także poza samym wydarzeniem. Przypominają o potrzebie widzialności, ale też o zwyczajnym współistnieniu. Właśnie w marszu, wspólnym tempie i prostych gestach najłatwiej zobaczyć, że godność nie jest abstrakcją. To konkretne relacje, język, którym mówi się o drugim człowieku, i gotowość, by być obok.

Symboliczna praca zebrała wartości, potrzeby i marzenia

Na zakończenie uczestnicy stworzyli wspólną pracę plastyczną. Nie była to zwykła dekoracja po wydarzeniu, lecz symboliczny zapis tego, co najważniejsze – wartości, potrzeb i marzeń. W takim działaniu widać coś więcej niż artystyczny efekt. Widać współpracę, uważność i próbę nazwania tego, co dla wielu osób pozostaje niewypowiedziane.

Organizatorzy i uczestnicy podkreślali też wagę wzajemnej życzliwości oraz wdzięczność za możliwość spotkania. Dla osób biorących udział w wydarzeniu był to moment, który łączył modlitwę, ruch i twórczość w jedną, spójną całość. I właśnie dlatego ten dzień zapadł w pamięć – jako prosty, ale mocny znak, że godność najlepiej pokazuje się w działaniu.

na podstawie: UM Bobolice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bobolice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.