Prezydent Sobieraj w fabryce, która podbija światowe rynki

Prezydent Sobieraj w fabryce, która podbija światowe rynki

FOT. Urząd Miejski Koszalin

W hali produkcyjnej, gdzie powstają maszyny wspinające się na wysokość 48 metrów, spotkały się dwie historie – miasta i przemysłu, który od 80 lat pisze go wielkimi literami.

Tomasz Sobieraj, prezydent Koszalina, przekroczył bramy Bumar-Koszalin S.A. nie jako polityk na oficjalnym obchodzie, lecz jako gospodarz miasta, które wciąż żyje z przemysłowego dziedzictwa. Fabryka przy ulicy Słupskiej to dziś jedyny w Polsce producent podnośników pożarniczych sięgających 25–48 metrów w górę – i jeden z niewielu europejskich graczy, którzy potrafią konkurować z azjatyckimi gigantami.

  • Stal, która jedzie na Ukrainę i do Mjanmy
  • Miasto, które uczy się na nowo

Stal, która jedzie na Ukrainę i do Mjanmy

Wizyta miała charakter otwarty. Prezydent przeszedł przez hale montażowe, gdzie powstają maszyny dla strażaków z Czech, Grecji, Niemiec, Norwegii, Rumunii, Ukrainy – a nawet odległej Mjanmy. Bumar-Koszalin, choć należy do Grupy WISS, zachował swój lokalny charakter: kadra inżynierska to w dużej mierze absolwenci koszalińskich techników i Politechniki Koszalińskiej. Firma nie szuka specjalistów za granicą – buduje ich sama, w mieście.

„Rozmawialiśmy o tym, co dalej” – relacjonowano po spotkaniu.

Dalej oznacza jednak coraz trudniejszą arytmetykę. Rosnące ceny energii i materiałów, skutki pandemii, zacięta konkurencja – to codzienność. Dodać do tego ograniczone możliwości wsparcia krajowych producentów w przetargach publicznych, a obraz staje się wyraźny: polski przemysł musi być lepszy, bo być może nie będzie miał innego wyjścia.

Miasto, które uczy się na nowo

Wizyta w Bumarze to też sygnał. Prezydent nie ukrywał, że lokalne przedsiębiorstwa to nie tylko miejsca pracy – to infrastruktura wiedzy, którą miasto musi chronić. Każdy podnośnik wyjeżdżający z Koszalina do Europy czy Azji to również argument w rozmowach o przyszłości – o tym, jakie firmy tu zostaną, a jakie odejdą, gdy polityka lub ceny prądu przechylą szalę.

Bumar przetrwał od 1945 roku. Pytanie brzmi: co zrobi miasto, by kolejne dekady nie były tylko historią przetrwania?

na podstawie: Urząd Miejski w Koszalinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Koszalin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.