Peugeot wędrował po całej jezdni. Policjant po służbie wyciągnął kluczyki z zapłonu

Peugeot wędrował po całej jezdni. Policjant po służbie wyciągnął kluczyki z zapłonu

FOT. KMP w Koszalinie

Samochód sunął od jednej krawędzi nawierzchni do drugiej, kierowca tracił panowanie nad pojazdem. W Starych Bielicach, niedaleko Koszalina, sierż. szt. Gabriel Pęczak z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie wracał już do domu. Zamiast przejechać obojętnie, zatrzymał się i podszedł.

Funkcjonariusz z Wydziału Prewencji jechał prywatnym autem, gdy dostrzegł 59-letniego kierowcę Peugeota. Mężczyzna nie utrzymywał toru jazdy - pojazd wędrował między krawężnikami w sposób, który zwiastował katastrofę. Policjant zna te objawy. Nie czekał na patrol, nie dzwonił najpierw. Zablokował własnym samochodem miejsce zdarzenia.

Kierujący Peugeotem zatrzymał się na drodze. Sierż. Pęczak podszedł. Zapach alkoholu był natychmiastowy. Funkcjonariusz nie pytał o dokumenty, nie prowadził długiej wymiany zdań. Wyjął kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając dalszą jazdę. Dopiero potem powiadomił dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.

Badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie. To poziom, przy którym większość osób traci przytomność. Mężczyzna prowadził samochód mimo całkowitej utraty zdolności koordynacji ruchowej. Pojazd odholowano na parking strzeżony. Kierowcę osadzono w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia.

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd może orzec wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, wysoką karę grzywny oraz świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej.

Trzy promile to nie wykroczenie przy kolacji. To decyzja o wsiadaniu za kierownicę w stanie, gdy większość ludzi nie potrafiłaby obsłużyć nawet telefonu. Że nikt nie zginął, zawdzięcza się przypadkowi - i czujności jednego funkcjonariusza, który po zakończonej służbie nie przestał być policjantem.

na podstawie: KMP w Koszalinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Koszalinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.