[PIŁKA RĘCZNA] ENERGA GWARDIA Koszalin – AZS AGH Kraków 25:28 w 25. kolejce Ligi Centralnej. Goście potwierdzili siłę w Koszalinie

[PIŁKA RĘCZNA] ENERGA GWARDIA Koszalin – AZS AGH Kraków 25:28 w 25. kolejce Ligi Centralnej. Goście potwierdzili siłę w Koszalinie

W sobotnie popołudnie ENERGA GWARDIA Koszalin przegrała u siebie z AZS AGH Kraków 25:28 w meczu 25. kolejki Ligi Centralnej. Dla koszalińskich kibiców to był mecz z gatunku takich, w których przez długi czas można było wierzyć w lepszy finał, ale ostatecznie punktów nie udało się zatrzymać w mieście. Goście, zajmujący trzecie miejsce w tabeli, potwierdzili dziś swoją wysoką pozycję, a Gwardia – plasująca się na 13. miejscu – znów musiała obejść się smakiem.

Gwardia walczyła, ale różnica klas była widoczna

Na parkiecie w Koszalinie mecz miał momentami zacięty, szczypiorniacki charakter, jednak z biegiem czasu coraz wyraźniej było widać, że przyjezdni potrafią lepiej kontrolować przebieg gry. AZS AGH Kraków wszedł w to spotkanie z dorobkiem 53 punktów i serią pięciu spotkań, w której zanotował cztery zwycięstwa. Gwardia przychodziła do tej rywalizacji po mieszanych wynikach, a bilans LLWLW nie dawał pełnego komfortu.

Koszalinianie nie oddawali meczu bez walki. U siebie starali się odpowiadać na kolejne akcje gości, szukali rytmu w ataku i próbowali utrzymać kontakt wynikiem. Problem w tym, że krakowianie rzadko pozwalali gospodarzom na coś więcej niż krótkie zbliżenie się do przeciwnika. Kiedy Gwardia łapała lepszy moment, AZS AGH potrafił szybko uspokoić grę i wrócić do swojego planu.

Trzy bramki różnicy i ważny sygnał przed końcówką sezonu

Końcowy wynik 25:28 dobrze pokazuje obraz tego spotkania – Koszalin był blisko, ale nie na tyle, by odwrócić losy meczu. Trzy bramki straty przy takim przebiegu to różnica, którą w szczypiorniaku zawsze czuć, zwłaszcza gdy naprzeciwko stoi zespół z górnej części tabeli.

Dla AZS AGH Kraków to kolejny cenny krok w walce o najwyższe cele w Lidze Centralnej. Dla ENERGI GWARDII Koszalin – bolesna lekcja, ale też sygnał, że przy lepszej skuteczności i większej konsekwencji można nawiązywać walkę nawet z rywalem z czołówki. W tabeli koszalinianie pozostają na 13. miejscu z 21 punktami, a każde kolejne spotkanie ma coraz większe znaczenie w kontekście końcowego układu ligi.

W Koszalinie została więc walka, ambicja i momenty, które mogły napędzić gospodarzy. Zabrakło jednak finału, który pozwoliłby kibicom świętować coś więcej niż tylko dobrą postawę swoich szczypiornistów.

ENERGA GWARDIA KoszalinStatystykaAZS AGH Kraków
25Bramki28
10:12I połowa10:12
13Pozycja3
21Punkty53
LLWLWFormaWLWWW