Koszalińska drogówka weszła na stację - diagnosta przepuścił niesprawne Audi

Koszalińska drogówka weszła na stację - diagnosta przepuścił niesprawne Audi

FOT. Policja Koszalin

Policjanci z Koszalina dopiero rozpoczęli sprawdzanie stacji diagnostycznych, a już trafili na przypadek, który może mieć finał w sądzie. Na jednej z miejskich stacji wykryli, że pozytywny wynik badania technicznego dostało Audi, które po szczegółowej kontroli nie powinno wrócić na drogę. Dowód rejestracyjny został zatrzymany, a sprawa trafiła dalej.

Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie prowadzą cykl kontroli stacji diagnostycznych na terenie powiatu. Ich celem jest sprawdzenie, czy badania techniczne są wykonywane prawidłowo i czy do ruchu nie trafiają samochody, które nie spełniają wymogów bezpieczeństwa.

Już pierwsza z takich kontroli przyniosła konkretny efekt. Policjanci ustalili, że diagnosta dopuścił do ruchu pojazd osobowy marki Audi, wpisując pozytywny wynik badania technicznego. Potem sami sprawdzili auto dokładniej i ujawnili, że samochód miał zbyt mocno przyciemnione szyby oraz nieprawidłowo przerobiony układ wydechowy. Taki stan pojazdu bezpośrednio wpływał na jego dopuszczenie do ruchu i bezpieczeństwo na drodze.

Na miejscu policjanci wykonali czynności procesowe, zabezpieczyli materiał dowodowy i zatrzymali dowód rejestracyjny auta. O dalszym losie kierującego i diagnosty zdecyduje sąd. Jeśli ustalenia potwierdzą popełnienie przestępstwa, sprawa może zakończyć się także odpowiedzialnością przewidzianą przez Kodeks karny, a o wymierzonej karze rozstrzygnie już sąd.

Po zakończeniu czynności informacje o nieprawidłowościach trafią do Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w Koszalinie. Dalsze działania administracyjne wobec stacji diagnostycznej mają być prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Policjanci zapowiadają kolejne kontrole i rozszerzanie działań. Jak podkreślają, chodzi nie tylko o wyłapywanie uchybień, ale przede wszystkim o odsiewanie z ruchu aut, które mogą stanowić realne zagrożenie dla kierowców i innych uczestników ruchu. To pokazuje, że jedna podbita pieczątka może otworzyć drogę pojazdowi, który w praktyce nie powinien wyjechać na ulicę.

na podstawie: KMP w Koszalinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Koszalin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.