Koszaliński Romex pokazuje, że przemysł może rosnąć na własnych technologiach

Koszaliński Romex pokazuje, że przemysł może rosnąć na własnych technologiach

FOT. UM Koszalin

W hali Romexu nie widać przypadkowego sukcesu – wszystko opiera się tu na latach pracy, inżynierii i stałym dociskaniu kolejnych technologicznych granic. Gdy do firmy zajrzał prezydent Koszalina Tomasz Sobieraj, w centrum uwagi nie były hasła, tylko konkret: produkcja, projekty i rozwój, który od ponad 30 lat buduje pozycję tego zakładu. To historia firmy, ale też obraz tego, jak w Koszalinie może wyglądać nowoczesny przemysł.

  • Od branży mleczarskiej do zbiorników dla wymagających odbiorców
  • Inżynierowie z Koszalina projektują rozwiązania, które jadą dalej niż lokalny rynek
  • Rozmowa o przyszłości zeszła na rolę miasta w rozwoju biznesu

Od branży mleczarskiej do zbiorników dla wymagających odbiorców

Romex zaczynał od rozwiązań dla branży mleczarskiej, a dziś jego oferta wygląda zupełnie inaczej. Firma produkuje cysterny, silosy i certyfikowane zbiorniki ciśnieniowe ze stali nierdzewnej, a także zautomatyzowane urządzenia procesowe dla przemysłu spożywczego i chemicznego. Ten kierunek pokazuje, jak z lokalnego zaplecza technicznego wyrósł zakład pracujący dla klientów o wysokich wymaganiach jakościowych.

Podczas wizyty 19 marca 2026 r. prezydent Koszalina mógł zobaczyć, jak szeroko rozwinęła się działalność firmy. W przypadku Romexu nie chodzi już o pojedynczą linię produkcyjną, ale o cały łańcuch kompetencji – od projektu po wykonanie. Dla miasta to ważny sygnał, że gospodarka oparta na specjalistycznej produkcji wciąż ma tu mocny fundament.

Inżynierowie z Koszalina projektują rozwiązania, które jadą dalej niż lokalny rynek

Największą uwagę podczas spotkania poświęcono działowi inżynierskiemu. To właśnie tam powstają rozwiązania technologiczne, które później trafiają do odbiorców w całej Polsce i poza jej granicami. W praktyce oznacza to, że w Koszalinie nie tylko składa się gotowe elementy, ale tworzy się pełne odpowiedzi na potrzeby przemysłu.

Taki profil działalności ma znaczenie większe niż sama skala produkcji. Pokazuje, że w mieście rozwija się firma, która inwestuje nie tylko w hale i sprzęt, ale też w wiedzę, projektowanie i wdrażanie nowych rozwiązań. To właśnie ten typ zaplecza najtrudniej odbudować i najłatwiej stracić, jeśli zabraknie konsekwencji.

Rozmowa o przyszłości zeszła na rolę miasta w rozwoju biznesu

Spotkanie w Romexie nie ograniczyło się do prezentacji technologii. Rozmawiano także o dalszym rozwoju firmy i o tym, jak samorząd może tworzyć lepsze warunki dla firm, które inwestują w innowacje i miejsca pracy. W tle była prosta zależność – im silniejsze przedsiębiorstwa działają w mieście, tym większa odporność całej lokalnej gospodarki.

Koszalin konsekwentnie wspiera firmy, które rozwijają się technicznie i gospodarczo. Wizyta w Romexie stała się kolejnym przykładem dialogu między władzami miasta a biznesem, ale też przypomnieniem, że nowoczesny przemysł nie powstaje sam z siebie. Trzeba go budować latami, a później umieć zatrzymać tam, gdzie ma swoje korzenie.

na podstawie: Urząd Miejski w Koszalinie.