Superbohaterowie z Morskiego, olbrzymi miś i chemiczne eksperymenty. Dzień Dziecka w koszalińskim szpitalu

Superbohaterowie z Morskiego, olbrzymi miś i chemiczne eksperymenty. Dzień Dziecka w koszalińskim szpitalu

Pan Panda ledwo przeszedł przez drzwi, a na korytarzach rozległ się dziecięcy śmiech. W Szpitalu Wojewódzkim im. Mikołaja Kopernika świętowano już od niedzieli – choć dla małych pacjentów czas płynie inaczej niż w kalendarzu.

  • Gdy superbohaterowie zaglądają na oddział
  • Laboratorium na oddziale dziecięcym
  • Balony, maskotki i dobra energia

Gdy superbohaterowie zaglądają na oddział

Niecodzienni goście pojawili się na pediatrii. Superbohaterowie z koszalińskiego osiedla Morskiego – grupa, która przy każdej okazji pamięta o dzieciach przebywających w placówce – przynieśli ze sobą nie tylko prezenty, ale przede wszystkim chwilę zapomnienia. Ich wizyty to już tradycja, której pacjenci i rodzice wyczekują z niecierpliwością.

Uśmiechy na twarzach dzieci, ale też ich rodziców, są bezcenne!

– podkreślają pracownicy szpitala.

Największe emocje wzbudził jednak Pan Panda. Ogromny miś, którego gabaryty stanowiły prawdziwe wyzwanie logistyczne, wywołał lawinę śmiechu wśród maluchów, personelu i rodziców. Właśnie o to chodziło – by choć na moment przegnać troski związane ze zdrowiem.

Laboratorium na oddziale dziecięcym

Wśród odwiedzających znalazła się także Agnieszka z koszalińskiej firmy MiniLab, która przygotowała dla pacjentów prawdziwe naukowe show. Dzieci – te mniejsze i nieco większe – mogły samodzielnie przeprowadzać eksperymenty w bezpiecznych warunkach, pod czujnym okiem opiekunów i personelu medycznego.

MiniLab powstał z idei tworzenia minilaboratorium w domach dzieci, aby nauka mogła być dostępna i fascynująca dla każdego

– wyjaśniała pomysłodawczyni projektu.

Szpital, jak co roku, przygotował także własne upominki dla pacjentów. Udało się to dzięki regularnym sponsorom, którzy – jak podkreślają pracownicy – nigdy nie odmawiają wsparcia.

Balony, maskotki i dobra energia

Nela Rzeszutek po raz kolejny odwiedziła oddział wraz z tatą. Tym razem przyniosła dwie ogromne torby nowych, kolorowych maskotek zebranych podczas akcji w jednej z sieci handlowych. Z kolorowymi balonami pojawiła się też Anita z firmy Zjawiskovo – i rzeczywiście, było zjawiskowo.

Dla dzieci przebywających w szpitalu taka wizyta to więcej niż prezenty. To dowód, że świat na zewnątrz o nich pamięta – i że Dzień Dziecka dotyczy także tych, którzy z różnych powodów muszą świętować go w łóżku szpitalnym, a nie na placu zabaw.

na podstawie: Szpital Koszalin.

Ostatnie Artykuły