Rodzinny turniej w Suchej Koszalińskiej zamienił jubileusz klubu w sportowe święto

Rodzinny turniej w Suchej Koszalińskiej zamienił jubileusz klubu w sportowe święto

W szkolnej sali w Suchej Koszalińskiej pingpongowe piłeczki odbijały się tego dnia nie tylko od stołów, ale też od rodzinnych historii, wspomnień i jubileuszowych emocji. III Rodzinny turniej tenisa stołowego miał w sobie coś więcej niż sportową rywalizację – był spotkaniem kilku pokoleń, które przez 30 lat budowały wokół UKS 96 coś znacznie trwalszego niż tabelę wyników. Wśród zawodników i gości łatwo było wyczuć, że to wydarzenie spina w jedną całość szkołę, klub i ludzi, którzy przez lata wracali tu z tym samym zaangażowaniem.

  • Trzy dekady klubu zamknięte w jednej hali
  • Mecze o emocje, nie tylko o puchary
  • Najmocniejsze było to, co działo się poza tabelą wyników

Trzy dekady klubu zamknięte w jednej hali

12 kwietnia 2026 roku w szkole podstawowej w Suchej Koszalińskiej odbył się współorganizowany przez Powiat Koszaliński III Rodzinny turniej tenisa stołowego. Zawody były jednocześnie sportowym finałem obchodów 30-lecia działalności UKS 96 w Suchej Koszalińskiej. To właśnie jubileusz sprawił, że ten turniej miał wyraźnie inny ciężar niż zwykła szkolna rywalizacja.

Na miejscu pojawili się dawni zawodnicy i zawodniczki, obecni uczestnicy zajęć z tenisa stołowego oraz ich bliscy. Gości powitała prezes klubu Marta Kocoń, a wśród obecnych byli także starosta powiatu koszalińskiego Tomasz Tesmer i sołtys Suchej Koszalińskiej Paulina Derkacz. Szczególne słowa uznania trafiły do Piotra Bochnackiego, współzałożyciela klubu i wieloletniego wiceprezesa, którego wkład w rozwój tej sportowej inicjatywy wybrzmiał tego dnia wyjątkowo mocno.

Mecze o emocje, nie tylko o puchary

Turniejowi towarzyszyła wystawa fotograficzna, która przypomniała 30 lat pracy klubu i szkoły. Dla wielu uczestników była to okazja, by wrócić do dawnych sezonów, dawnych składów i twarzy, które przez lata pojawiały się przy stołach. W hali nie zabrakło sportowej zaciętości, choć całość utrzymana była w atmosferze, w której wynik miał znaczenie, ale nie przesłaniał rodzinnego charakteru spotkania.

Do rywalizacji stanęło 18 rodzinnych drużyn. Najlepiej poradziła sobie para Wiktor i Bartek Wątrobowie, którzy zajęli pierwsze miejsce. Drugą lokatę po wyrównanym pojedynku wywalczyli Agata i Leszek Dudowie, a na trzecim stopniu podium znaleźli się Tymek i Zenon Lubińscy. Wyróżnienia trafiły też do uczestników, którzy pokazali, że w takim turnieju liczy się nie tylko forma sportowa, ale i symboliczne domknięcie międzypokoleniowej sztafety.

Wśród dodatkowych nagród znalazły się:

  • najmłodszy zawodnik – Adam Kocoń,
  • najstarszy zawodnik – Leszek Duda,
  • najlepsza zawodniczka – Agata Duda,
  • najlepszy zawodnik – Wiktor Wątroba,
  • najmłodsza drużyna – Kamil i Marcel Pietrzak,
  • najstarsza drużyna – Agata i Leszek Duda.

Najmocniejsze było to, co działo się poza tabelą wyników

W takich wydarzeniach sportowy protokół jest tylko częścią obrazu. Równie ważne okazują się rozmowy przy stołach, wspólne kibicowanie i poczucie, że klub nie kończy się na treningach. Jubileusz UKS 96 pokazał, że po 30 latach działalności wciąż potrafi przyciągać nie tylko zawodników, ale też całe rodziny, które chcą być częścią tej samej tradycji.

Dla Suchej Koszalińskiej to sygnał, że lokalny sport nadal może opierać się na relacjach, a nie wyłącznie na wynikach. A dla samego klubu – dowód, że wypracowana przez lata tożsamość wciąż działa, gdy przy jednym stole spotykają się dzieci, rodzice i ci, którzy pamiętają początki UKS 96.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Koszalinie.