Koszalin i Energa–Operator szukają sposobu na więcej mocy dla inwestorów

Koszalin i Energa–Operator szukają sposobu na więcej mocy dla inwestorów

FOT. Urząd Miejski w Koszalinie

W Koszalinie rozmowa o energetyce szybko zeszła z poziomu technicznych pojęć do spraw bardzo przyziemnych: nowych firm, terenów pod inwestycje i stabilnych warunków dla przemysłu. Przy jednym stole zasiedli Tomasz Sobieraj i przedstawiciele Energa–Operator, którzy patrzą na miasto jak na miejsce, gdzie o gospodarczym rozwoju coraz częściej decyduje dostęp do mocy. Padły konkretne propozycje dotyczące DSR, przyłączeń i wspólnych działań, które mają pomóc Koszalinowi lepiej walczyć o inwestorów.

  • DSR wszedł do rozmowy, bo sieć musi nadążyć za zmianami
  • Inwestorzy patrzą dziś także na to, czy sieć udźwignie ich plany
  • Klastr energetyczny i nowe zlecenia otwierają kolejny etap współpracy

DSR wszedł do rozmowy, bo sieć musi nadążyć za zmianami

Podczas spotkania 16 marca 2026 r. w Koszalinie jednym z ważniejszych tematów był mechanizm interwencyjnego poboru mocy, czyli DSR. To rozwiązanie pozwala czasowo zwiększać albo ograniczać zużycie energii na polecenie operatora systemu, a odbiorcy dostają za to wynagrodzenie. W czasach, gdy w miksie energetycznym rośnie udział OZE, takie narzędzia przestają być ciekawostką techniczną, a stają się sposobem na utrzymanie równowagi całej sieci.

W rozmowach uczestniczyli:

  • dr Aneta Szadkowska – dyrektor generalna oddziału w Koszalinie,
  • Jacek Badera – dyrektor departamentu zarządzania majątkiem sieciowym,
  • Tomasz Smaruj – dyrektor departamentu usług dystrybucyjnych,
  • Mariusz Wincza – dyrektor departamentu prac na sieci.

Sam skład spotkania pokazuje, że nie było to grzecznościowe posiedzenie, ale rozmowa o sprawach, które mają znaczenie dla codziennego funkcjonowania miasta i jego zaplecza gospodarczego. Stabilna sieć to nie tylko wygoda dla odbiorców, lecz także warunek, bez którego trudno myśleć o poważniejszych przedsięwzięciach przemysłowych.

Inwestorzy patrzą dziś także na to, czy sieć udźwignie ich plany

Drugi wątek dotyczył już bezpośrednio gospodarki. Rozmawiano o tym, jak przygotować konkurencyjne oferty dla firm, które dopiero rozważają wejście do Koszalina, ale też dla tych, które już tu działają i myślą o rozbudowie. Energa–Operator podkreślała otwartość na współpracę, szczególnie z przedsiębiorstwami energochłonnymi, dla których dostęp do odpowiedniej infrastruktury bywa ważniejszy niż sam adres inwestycji.

Przedstawiono również narzędzie, które ma ułatwiać wyszukiwanie terenów o dużym potencjale przyłączeniowym. To właśnie takie miejsca najmocniej interesują dziś przemysł i branże potrzebujące dużej mocy na starcie. Dla Koszalina to sygnał, że walka o inwestora rozgrywa się nie tylko na poziomie ulg czy lokalizacji, ale też na poziomie technicznej gotowości miasta do obsługi większych projektów.

Klastr energetyczny i nowe zlecenia otwierają kolejny etap współpracy

W trakcie spotkania pojawił się także temat klastra energetycznego w Koszalinie. To kierunek, który może połączyć interes miasta, biznesu i operatora sieci w jednym porządku działania. Takie rozwiązanie zwykle wzmacnia lokalne bezpieczeństwo energetyczne i ułatwia planowanie kolejnych inwestycji, zwłaszcza tam, gdzie rozwój gospodarczy idzie w parze z rosnącym zapotrzebowaniem na energię.

Na końcu przedstawiciele spółki poinformowali jeszcze o poszukiwaniu podwykonawców z branży budowlanej i energetycznej. Zainteresowane firmy mogą kontaktować się z oddziałem przy ul. Morskiej 10. Dla koszalińskiego rynku to ważny sygnał, bo za rozmowami o strategii idą też realne zlecenia, a więc szansa dla firm, które potrafią wejść w łańcuch dużych inwestycji.

na podstawie: Urząd Miejski w Koszalinie.