[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna kolejka 16 – ENERGA GWARDIA Koszalin minimalnie uległa Jurandowi Ciechanów 24:26
![[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna kolejka 16 – ENERGA GWARDIA Koszalin minimalnie uległa Jurandowi Ciechanów 24:26](/images/mecz/energa-gwardia-koszalin-jurand-ciechanow-14022026-2426.webp)
24:26 – taki zapis widniał na tablicy wyników po niedzielnym starciu 14 lutego 2026 roku. U siebie ENERGA GWARDIA Koszalin przegrała z Jurandem Ciechanów i choć gospodarze walczyli do samego końca, to o zwycięstwie gości przesądziły drobne niuanse w końcówce meczu.
Mecz miał twardy, taktyczny charakter od pierwszego gwizdka. Obie drużyny postawiły na szczelną obronę i kontrolę tempa, co przełożyło się na wiele krótkich akcji i walkę o każdy metr boiska. Kibice, którzy przyszli wspierać naszą Gwardię, nie mieli jednak prawa narzekać na emocje – chociaż bramki nie padały seriami, to każda z nich budziła głośną reakcję trybun.
Pierwsza połowa – twarda przepychanka i brak bezpiecznej przewagi
Pierwsze trzydzieści minut to obraz równej gry. Żadna ze stron nie potrafiła odskoczyć na kilka trafień i cały czas mieliśmy wrażenie, że decydujące momenty dopiero nadejdą. Bramkarze obu ekip kilkakrotnie zatrzymywali groźne rzuty, a obrońcy nie dawali pola do popisu skrzydłowym. Drobne błędy przy rozegraniu oraz kilka niewykorzystanych sytuacji pod własną bramką kosztowały gospodarzy możliwość zbudowania bezpiecznego prowadzenia przed przerwą.
Po zmianie stron tempo wzrosło, ale mecz nadal oscylował wokół idei minimalizowania ryzyka – szybkie kontry przeplatały się z schematycznymi atakami pozycyjnymi. Widać było, że obie ekipy nastawiły się na walkę do ostatniej syreny.
Końcówka – emocje, nerwowość i kilka niewykorzystanych szans
Decydujące minuty to klasyczne starcie nerwów. W kluczowych momentach zabrakło trochę skuteczności u naszych zawodników – rzuty z dogodnych pozycji nie zawsze znajdowały drogę do bramki. Jurand wykorzystał swoje szanse nieco pewniej i to ta przewaga w kluczowych fragmentach przechyliła szalę na stronę gości. Trenerzy szukali rozwiązań na ławce, tempo rosło, publiczność głośno dopinguje – tak wyglądała końcówka, w której ostatecznie zabrakło decydującego impulsu po stronie Gwardii.
Dla Koszalinian to trudny wieczór – porażka u siebie boli zawsze bardziej. Jednocześnie trzeba docenić charakter zespołu, który nie składał broni do ostatniej minuty. Ten mecz pokaże pewnie jeszcze swoje konsekwencje w układzie tabeli Ligi Centralnej, a przed drużyną czas na analizę i wyciągnięcie wniosków przed kolejnymi spotkaniami.
Kibice opuszczali halę z mieszanymi uczuciami – rozczarowani wynikiem, ale dumni z ambicji i walki, jaką pokazali szczypiorniści ENERGI GWARDII. W Koszalinie apetyt na punkty dalej jest duży, a chłodne głowy i praca w tygodniu mogą przynieść efekty już w następnym meczu.
| ENERGA GWARDIA Koszalin | Statystyka | Jurand Ciechanów |
|---|---|---|
| 24 | Bramki | 26 |
| 8:14 | I połowa | 8:14 |
| 13 | Pozycja | 6 |
| 9 | Punkty | 27 |
| LLLLL | Forma | WLLLW |
Autor: redakcja sportowa informacjekoszalin.pl

